jeśli o mnie chodzi to wyciskacze łez na pewno ("Gdyby jutra nie było...", "Prosta historia", "Szkoła uczuć"...)

oczywiście komedie...haha nawet o Kargulach! normalnie wymiatają ich niektóre teksty! haha
"Jaś Fasola" też śmieszny
"Kevin sam w domu" co roku w tv ale zawsze można się pośmiać

"Rozmowy nocą" niedługo w kinach...ale ciekawa recenzja

"Zielona mila" aaaaaaaaj!!!
"Szkoła uwodzenia"
i dużo innych

ale to potem dopiszę
