Forum o wszystkim

:( po wycieczce --> wypadek
T#45157
Facebook
Reklama



edward14
Użytkownik
#289046 09.07.2009 14:14:37
Witam, ostatnio0 wróciłem z Egiptu, jechałem tam na wakacje, aby móc odpocząć od pracy i rodziny. Postanowiłem więc pojechać sobie do przyjaciółki, aby jej opowiedzieć o wszytkim. Więc jadę jadę jadę a tu zza krzyżówki wyjeżdża mi cysterna z mlekcie. Jak mnie rzuciło, opbruciło parę razy to pomyślałem sobie "ALE CZAD", ale to nie było takie fajne później.... Przyjechało pogotowie, straż, policja.... 3 miesiące w szpitalu i na dodatek samochód był w miarę cały. Trzeba było tylko wymienić błotniki, lampy, maskę i ramkę z lewej strony. W tym samym czasie kumpel pracował w pewnej firmie, która zajmuje się wymianą części samochodowych. Podał mi ją i w przeciągu kilku dni otrzymałem wymagane części i zawiozłem je do serwisu mechanicznego i wszystko się dobrze skończyło. Gdyby ktoś był w mojej sytuacji to podaję link na tę stronę
http://www.sprzedamczesci.pl/.
POZDRAWIAM I POLECAM--> EDWARD14
Zoka
Użytkownik
#289379 10.07.2009 08:21:48
Hmmmm....miałeś duuużo szczęścia.......
My bardzo dużo jeżdzimy z mężem, zarówno autem jak i motocyklem i mięliśmy wiele kolizji mniej lub bardziej grożnych.Ale w momencie zdarzenia nigdy nie miałam takiego odczuwania: "ale czad"!
Zawsze po czymś takim czuję metaliczny smak w ustach. Mężczyżni może inaczej odczuwają?oczko
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl