Forum o wszystkim

Nie pij za dużo.... wody
T#14295
Facebook
Reklama



kazimar poziom 5 Administrator 
Lokalizacja: Żnin
#67606 27.02.2008 14:46:30
Czy można zapić się na śmierć zwykłą kranówą? Okazuje się że można: 35-letni Shaun McNamara z Wielkiej Brytanii zmarł po wypiciu dużej ilości tej, niegroźnej wydawałoby się, cieczy.

Mężczyzna został znaleziony na podłodze swojej własnej sypialni. Początkowo sądzono, że zmarł na zawał serca. Dopiero sekcja zwłok wykazała, że zgon nastąpił w wyniku obrzęku mózgu wywołanego dużą ilością wypitej szybko wody.

Dziwna śmierć McNamary nie jest jednak wcale wyjątkowa. Medycyna bardzo rzadko, ale notuje podobne przypadki. Najczęściej ofiarami przepicia wodą są sportowcy, którzy po zakończeniu treningu piją duże ilości płynów. W efekcie wody w organizmie jest tak dużo, że zaczyna ona rozpuszczać sód i inne minerały prowadząc do bólu głowy, a nawet – do obrzęku mózgu. Stan ten nazywa się hiponatremią.

Lekarzy przeprowadzających sekcję zastanawiał powód, dla którego mężczyzna – który nie był sportowcem – wypił tak dużą ilości wody. Ich zdaniem zmarły mógł mieć problemy natury psychicznej. Potwierdziła to matka Sauna, która przyznała, że jej syn cierpiał na długotrwałą depresję.

Brytyjski przypadek bardzo nas zaniepokoił, choć akurat wody nie spożywamy w zastraszająco dużych ilościach. Zgon Brytyjczyka świadczy jednak, że „są rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się filozofom” i że czujność należy zachować spożywając wszystkie płyny, nawet te na pozór całkiem bezpieczne. Zwłaszcza, jeśli pije się „na smutno”. Pozostaje jednak paląca kwestia: czym w tej sytuacji zapijać?

Czy stosować w praktyce zasadę, że groźniejszą ciecz rozcieńczamy mniej groźną, czy może odwrotnie? Na szczęście w miarę bezpieczną alternatywą pozostają jeszcze tradycyjne zakąski. Przynajmniej do chwili, kiedy ktoś zejdzie na skutek zatkania przełyku śledziowym koreczkiem, lub pysznym korniszonem.

źródło www.wp.pl
smoczyslaw poziom 5
Lokalizacja: Poznań - Podolany :D
#71824 03.03.2008 16:50:58
zginąć w dzisiejszych czasach można od wszystkiego pewnie już nawet od przespania i od lenistwa :]
swiena poziom 5
Lokalizacja: Żnin
#71917 03.03.2008 17:42:15
no da siebardzo szczęśliwy
AniaNysia poziom 5
#72174 03.03.2008 23:01:29
...hm zastanawiające...czyli niedoszli samobójcy dostali kolejną szansę :] i teraz piją duuużo wody? ...czy grozi nam susza? jęzor
swiena poziom 5
Lokalizacja: Żnin
#72176 03.03.2008 23:02:11
kurde nie musza pić nawet za dużo przeciez da się utopić w szklance wodypan zielony
AniaNysia poziom 5
#72186 03.03.2008 23:17:31
No w sumie wesoły ale to tylko zdolni tak potrafią jęzor dla początkujących pozostaje picie wody :]
swiena poziom 5
Lokalizacja: Żnin
#72341 04.03.2008 14:06:39
ale nie chodzi o jej składpan zielony tylko za duża ilość pan zielony
smoczyslaw poziom 5
Lokalizacja: Poznań - Podolany :D
#72447 04.03.2008 17:11:46
nikt mnie nie lubi bo mnie nikt nie przywitał smutny
Marysia poziom 5
Lokalizacja: Skarbienice-Żnin-Poznań
#72652 04.03.2008 20:38:16
witamy Mateusza wesoły
karol_oxygen poziom 3
Lokalizacja: Żnin / Bydgoszcz
Ilość edycji wpisu: 2
#73187 05.03.2008 16:45:44
Powiem tak dosis toxica cum aquae purificata
wpis edytowany 08.03.2008 12:34:03
Reklama



Mora
#115908 17.05.2008 15:38:56
Wszystko jest trucizną. Wszystko zależy od dawki.
Lady_Sovereign poziom 4
Lokalizacja: Żnin Góra ;p
#116061 17.05.2008 21:23:08
Miłość też?
karol_oxygen poziom 3
Lokalizacja: Żnin / Bydgoszcz
#116106 17.05.2008 23:48:30
Chodzi o cos co da sie zmierzyc ,zwazyc ,dotknac, polknac czyli chodzi o wymiar fizyczny a nie duchowy jakim jest milosc chociaz pewnie i tez chemicznym. Milosc pojeciem abstrakcyjnym jest, jej dawki jak leku policzyc sie nie da.
kazimar poziom 5 Administrator 
Lokalizacja: Żnin
#116348 18.05.2008 13:58:34
czytalem pewien artykul o milosci a dokladnie o chemii milosci... kiedy sie zakochujemy w naszym organizmie wytwarzana jest substancja (nie pamietam nazwy) ktora dziala podobnie jak amfetamina, no i uzaleznia ;] dlatego wielu mlodych ludzi tak czesto zmienia "partnerow", bo sa uzaleznieni od zakochiwania sie na nowo ;]
Mora
#116746 18.05.2008 22:16:58
Nadmiar miłości też może zaszkodzić jak się kogoś zagłaskuje na śmierć.
karol_oxygen poziom 3
Lokalizacja: Żnin / Bydgoszcz
#116797 18.05.2008 23:25:11
Ta substnacja to fenyloetylamina (PEA) To jest grupa aminowa NH2 polączone z benzenem majacym grupe hydroksylową i podstawnik etylowy, dosc prosty wzor nalezy do tak zwanych opiatow (chyba)
karol_oxygen poziom 3
Lokalizacja: Żnin / Bydgoszcz
#116798 18.05.2008 23:27:43
No i podzielam zdanie kazia niektorzy sa uzaleznieni od poszukiwan partnera poto aby dozowac sobie fajne stany uniesienia milosnego to takie egoistyczne, to nie jest milosc w znaczeniu chrzescijanskim
Reklama



Nie pij za dużo.... wody
T#14295
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!