to były czasy 
jak pykałem z kuzynem kilka godzin dzienie w fife 98
albo jak byłem "podniecony" Quakiem 2
hmm zajebiaszcze bronie,ciekawi przeciwnicy...
pamietam jak z danonem,kaczorem i radkiem graliśmy w 4 osoby
w salonie gier u świeny...stare gry miały tego powera
jak pykałem z kuzynem kilka godzin dzienie w fife 98
albo jak byłem "podniecony" Quakiem 2
hmm zajebiaszcze bronie,ciekawi przeciwnicy...
pamietam jak z danonem,kaczorem i radkiem graliśmy w 4 osoby
w salonie gier u świeny...stare gry miały tego powera